Wraz z końcem jednego haftu przychodzi początek kolejnego. Co prawda nie skończonego, ale chciałam skorzystać z rzadkiej okazji zdjęcia przy dziennym świetle ;)
Najpierw na tamborek wskoczył następny Pokemon - Charmeleon. Zaczęłam go już jakiś czas temu, znów jako przerywnik w większych wzorach i lekkie rozluźnienie.