- marca 09, 2016
- 0 Comments
Całkiem na bakier u mnie z regularnością. Ani wyszywanie mi nie wychodzi, ani pisanie postów, nic zupełnie. Może to przez te zwariowane przedwiośnie?...
Na poprawę humoru i szybką odskocznię postanowiłam wyhaftować mały obrazek z tęczą. Cóż może bardziej podnieść na duchu, niż ona właśnie?
Na poprawę humoru i szybką odskocznię postanowiłam wyhaftować mały obrazek z tęczą. Cóż może bardziej podnieść na duchu, niż ona właśnie?
- marca 02, 2016
- 5 Comments
Ostatnio nie mam nic a nic motywacji, by przysiąść przy większych projektach. Ilość pracy pozostałej do końca mnie przytłacza i tylko wzdycham zrezygnowana. Żeby jednak całkiem nie porzucać haftu, szukam sobie mniejszych wzorów i powoli je dłubię.
W ten sposób powstała kwietna zakładka.
- lutego 20, 2016
- 8 Comments
Poniżej aktualne zdjęcie wnętrza mojego tusalowego słoika. Można w nim zauważyć srebrne nitki z ozdoby wieczka i nasycone czerwienie, pomarańcze dzięki uprzejmości Charmeleona ;)
- lutego 08, 2016
- 2 Comments
Niedawno pokazywałam Wam pracę w trakcie tworzenia, a dziś już widać całość. Tu muszę przyznać, że nie do końca podoba mi się dobór głównego koloru - siarczystego pomarańczu. W oryginale te partie bardziej skłaniają się ku czerwieni, ale i tak nie jest źle.
Zostały mi jeszcze 2 Pokemony z tych rozplanowanych (gdzie jestem zaopatrzona w muliny) i na razie nie jestem pewna, czy będę tę serię kontynuować, bo jest mnóstwo innych rzeczy do wyszycia :)
Zostały mi jeszcze 2 Pokemony z tych rozplanowanych (gdzie jestem zaopatrzona w muliny) i na razie nie jestem pewna, czy będę tę serię kontynuować, bo jest mnóstwo innych rzeczy do wyszycia :)
- stycznia 28, 2016
- 2 Comments
Najpierw na tamborek wskoczył następny Pokemon - Charmeleon. Zaczęłam go już jakiś czas temu, znów jako przerywnik w większych wzorach i lekkie rozluźnienie.
- stycznia 23, 2016
- 4 Comments
Koniec! Nareszcie!
Oto mój Tatty Teddy, który planowo powinien powstać do ostatnich świąt Bożego Narodzenia (ale jak widać, nie udało się). Wybaczcie pomięty materiał, ale trochę poleży w szufladzie, zanim doczeka się oprawy. Zaczęłam go jako odskocznię od wzoru Lato, bo ma znacznie mniej kolorów, czyli zmian nici i wydawał się prosty.
Oto mój Tatty Teddy, który planowo powinien powstać do ostatnich świąt Bożego Narodzenia (ale jak widać, nie udało się). Wybaczcie pomięty materiał, ale trochę poleży w szufladzie, zanim doczeka się oprawy. Zaczęłam go jako odskocznię od wzoru Lato, bo ma znacznie mniej kolorów, czyli zmian nici i wydawał się prosty.
- stycznia 14, 2016
- 11 Comments








