­
­

Venusaur #2

Raport z postępów nad Venusaurem, trzecim z kolei Pokemonem. W raporcie: powtórka wpadki z doborem kolorów... To klątwa zbyt małego doświadczenia. Na zdjęciu powinny być widoczne dwa odcienie morskiej zieleni: jaśniejszy i ciemniejszy. Kombinowałam z tabelą mulin, by lepiej dopasować poszczególne fragmenty do oryginału, ale chyba tym razem przeholowałam. Niestety, te odcienie są do siebie za bardzo podobne; tylko na żywo, w pełnym...

Continue Reading

Prezent - stworek StarCrafta

Kilka dni temu dotarło do mnie wcześniejsze zamówienie - kolory potrzebne do kolejnych 3 Pokemonów oraz nici, które posłużą stworzeniu Ivysaura po zmianie palety barw. Z jakiegoś powodu, nie do końca przeze mnie rozgryzionego, uwielbiam kupować nowe muliny. Jest w tym momencie coś magicznego, kiedy przeglądam motki z nowymi kolorami, jeszcze nie ruszone, pełne. Czuję się, jakbym skończyła przygotowania do nowej wyprawy i...

Continue Reading

Venusaur #1

Zamówiona mulina jeszcze nie przyszła, ale nie mogłam się doczekać, by zacząć nowy wzór. Oto i on - Venusaur. Będzie największy dotychczas, ok. 80 na 70 krzyżyków, ale wciąż jeszcze w kategorii mini. ...

Continue Reading

#2 Ivysaur

Koniec :) Ivysaur, mimo wyraźnego problemu z doborem kolorów, jest skończony. Z jakiegoś powodu nużył mi się proces jego wykonania. Być może powodem stała się irytacja barwną wpadką? Tym niemniej cieszę się, że mam go z głowy. ...

Continue Reading

Ivysaur - #2

Prace nad Ivysaurem postępują. Choć nie byłabym chyba sobą, gdyby nie kolejna pomyłka. Musiałam spruć plamę średniozielonego koloru, za blisko ja wyhaftowałam (widać kilka powiększonych oczek na prawo od pyska). Ech... Trzy razy upewniałam się, czy to na pewno ten punkt, ale widać moja koncentracja jest w kawałkach, które dopiero może pozbieram i skleję ćwicząc wymagający cierpliwości haft. Prace nad Ivysaurem postępują. Choć...

Continue Reading

Wpadka #1

W poprzednim wpisie wspomniałam o pierwszej lekcji, jakiej udzielił mi los, w temacie tworzenia wzoru. Dobór koloru. Biorąc pod uwagę, że każda prawie firma produkująca mulinę ma setki odcieni w swojej ofercie, nie czułam się na siłach, by samej, ręcznie kolory dopasować. Zdałam się na łaskę stworzonych programów komputerowych, która jak się okazało - na pstrym koniu jeździ. ...

Continue Reading

Beginings...

Nie haftuję długo, ledwo stawiam pierwsze kroki. Trzeba oddać mojej babci, że już 10 lat temu próbowała mnie uczyć i zarazić jej własnym zainteresowaniem, ale było to absolutnie niemożliwe - nie ten wiek ;) Postanowiłam, że spróbuję sama. Bez magazynów, gotowych wzorów różanych dzieciaczków, małych kotków, ptaszków i wstążek. Nie mam nic przeciwko żadnej z tych rzeczy, jednak wydają się monotonne. ...

Continue Reading

TUSAL 2016

http://promyk2004.blogspot.com

Kategorie

blackwork (3) candy (3) dimensions (3) konkurs (1) koty (2) kwiaty (1) lato (4) miasto (1) miś (1) myszy (1) origami (1) pokemon (14) postępy (1) różne (2) rumianek (1) sampler (1) starcraft (1) ślub (1) święta (2) tęcza (1) tusal 2016 (8) veronique enginger (4) witraż (1) wymianka (2)